• Wpisów:68
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:03
  • Licznik odwiedzin:14 518 / 1806 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Z okazji moich własnych urodzin zrobiłam sobie własny tort własnymi rękami
FOREVER ALONE


Na chuj ja te niby kwiatki zrobiłam wokół listka to ja nie wiem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (39) ›
 

 
Chyba każdy z nas, albo przynajmniej większość, spotkała się z komentarzami, które totalnie nie pasują do tematu wpisu. Co prawda, jest to wkurwiające i irytujące, ale ci co piszą te komentarze tez mają bloga.
Weźmy na przykład [wymyślony przeze mnie] blog dziewczyny, która właśnie dodała wpis o tym, ze chłopak ją rzucił, chce się zabić, pociąć [ja pierdole, skąd ta moda?]. Ukazuje się ta wiadomość na stronie głównej Pingera. Po kilku minutach ukazuje się pierwszy komentarz: ' Super! Wbij do mnie '. Co jest kurwa? Ona chce się zabić, a Ty piszesz super? Chociaż chwilę pomyślałeś? Przeczytałeś przynajmniej tytuł?
Dziewczyna loguje się ponownie na bloga, widzi komentarz. Co robi?
a) Cieszy się, bo ma komentarz.
b) Idzie się zajebać, gdyż gunwo kogo obchodzi, ze chce sobie odebrać życie.
c) Ma wyjebane na to, bo to już codzienność.
Odpowiedzi jest jeszcze więcej, ale to już we własnym zakresie

A morał tej pretensji jest krótki i niektórym znany, zastanów się tysiąc razy, czy nie jesteś w ten sposób pojebany.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (33) ›
 

 
Już mnie całkiem popierdoliło, miałam wstawić już dawno.Zawsze wydawał mi się brzydki i teraz tez mi się wydaje, ale już nie mam co dodać to niech będzie Tak, to moje wypociny z lipca bodajże
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (31) ›
 

 
'Masz w sobie tyle miłości, że rozdzielasz kilku?
Nie chcę Cię już znać lepiej odejdź ode mnie,
Zrujnowałaś to, co przecież było piękne,
Starałem się,a teraz nie ma Ciebie.'
'Może spotkają się jeszcze w samotnym mieście,
Może znajdą dzień, w którym zgubili szczęście,
Może miną się i pójdą w inną stronę...'
'Może tak może nie.'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (30) ›
 

 
Choinka szkolna 2014
Kameralna impreza Nawet ja tam jestem, ale nie powiem która Zachowajmy anonimowość
Macie jakieś pomysły co mogłabym dodawać? Co chcecie czytać, oglądać? Nawet najgłupsze propozycje będą rozpatrywane
  • awatar Letni smutku.: Mi się tam podoba Twój blog taki jak i jest. <3 Zdjęcia są świetne :)
  • awatar Kamilka2345: Hehe fajne zdjęciaaa :D
  • awatar niewypowiedziane kłamstwa: Hahahahahaha, bekowo. :D Nie no, moim zdaniem fota gdzie jest raper jest najlepsza. ;DD Wpis jest boski, nie ma co. Ahaha, ja już nie muszę zgadywać, ale nie będę ujawniać, która to Ty, żęby nie było. Love. <3 :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (30) ›
 

 





Tak wiem, że mam burdel na biurku
Tak, zgadza się, sama to zrobiłam
NIe, to nie mój łeb
  • awatar It's never too late: Jakie boskie fryzury omomo *>* Ja mam za krótkie włosy :<
  • awatar niezapominajkaa: wszystkie / miałam szczęście -to wszystko na głowie mojej miałam , bo mam w domu fryzjerkę , ale teraz klęska :( wyjechała do Warszawy do pracy / muszę sama męczyć / :(
  • awatar Gość: Z biedry na dodatek !!!!!!! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (64) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (30) ›
 

 
'Żałujemy po fakcie i nie ma co ukrywać ,co z tego że w kontakcie mi nie pasuje przyjaźń po co coś zaczynać skoro jutro chcesz z tym skończyć , nie każdy to wytrzyma ,to zależy od odbiorcy.'
'Życie to spacer po linie, boje się iść po linie boli mnie, że lina się skończy i czeka tylko śmierć. Ale nawet tracąc siłę, wiedząc ile już zrobiłem, pierdoli się wszystko jednak są chwile dające chęć.'


 

 

Życzę Wam żeby te osiągnięcia powtórzyły się w nadchodzącym roku
Takie tam ciasteczka mojej własnej roboty
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (27) ›
 

 
- Co lubisz jeść?
- Tak ogólnie, to ja wpierdalam wszystko. No, ja mogę zeżreć cokolwiek tylko mi zaserwują. Tylko , że ja nie jem tego, jak to się nazywa, no tych, kurwa... zup! No bo to takie mokre jest i sobie jeszcze organizm przemoczę i zachoruję na jakieś przetłuszczające się włosy. No to jeszcze tylko nie żrem kartofli, pyrów i tych takich trójkątnych, no, ten... ziemniaków! A tak ogólnie to wszystko. A! i jeszcze tego takiego mięsa z na pierogi, tylko jak to się kurde nazywało. Mam to na czwartym języku, yyy... no ten...
-Schab?
-Właśnie!Twaróg! No i jeszcze ja tak w ogóle lubię wszystkie, ale na serio WSZYSTKIE warzywa z wyjątkiem pomidorów, marchwi, pietruszki, fasoli, dyni, kabaczków, koperku, bananów, mleka, sera i kapusty. A mój najukochańszy warzyw to jest ten, no jodła. Zawsze z babcią chodzimy do tej agencji dla modelek, tej, Biedronki i tam zrywamy z półek tego warzywa, a potem do beczki i marynujemy przez wczoraj i jutro.
- Przepraszam, czy pani coś piła, ćpała?
- Coo? Nigdy w zyciu. Ja jestem z zawodu abstynentem i nimfomanem i dlatego teraz panu powiem w sekrecie, ale pan nikomu nie powie?
- Nie powiem.
- No to ja panu powiem, że... To bardzo wstydliwe i w ogóle, bo ja, bo ja, ja... Się nago kąpię.
- Dobrze, rozumiem. Mogę zadać jeszcze jedno pytanie?
- No oczywiście, że nieprawdopodobnie. Dawaj pan tego kabanosa, bo mi spodnie stygną w mikrofali.
- Ma pani jakieś zwierzątko?
- Zwierzątko?! o kurwa, no to żeś dojebała pan. Hmm... niech nie myślę... łatwe pytanie i krzywa odpowiedź, yyy... no ten... Mogę telefon do przyjaciela?
- Ok. Tylko szybko.
- Dobra, dobra. Będzie szybko jak maraton żółwi w pustynnym morzu na Antarktydzie. [wybiera numer na swoim smartfonie wysuwanym z klapka, co jak się go otwiera to wyskakuje kwiatek i leje wodą] No do widzenia Wiesiek! Ty no ten, mam do ciebie trudne łatwe pytanie średnie. Ten, jak ono szło...
- Czy ma pani jakieś...
- Morda kapciu, ja tu z sobą rozmawiam na kosmiczne tematy [Chwila ciszy] Marian, kurde [wpada w ogromny szloch] Jest problem... Wó- wó- wóóóoódkaaa sieeeeeeeeeeee skończyłaaaaaaaaaa

To były moje własne, osobiste, popierdolone perypetie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (29) ›
 

 

Zdrowia, szczęścia, pomyślności,
niech wam ta choinka gości.
Dużo śniegu i słodyczy,
których ma osoba życzy.
Dużo hajsu i pierników,
a wa wakacje tez pikników.
Wiele uczuć na transferze,
tylko nie jak zasięg w Erze.
Sporo trików na ju tjubie,
niech Wam pomoc już nie dziubie.
Mega wpisów też bez liku,
typu: ,,Drogi pamiętniku...''
Więcej życzeń nie wymyślę,
bo za dużo już umyśle.
Czas odpocząć jutro z rana,
oby śniegu po kolana!
I alleluja i do przodu!

Kocham Was♥
.
.
.
Albo i nie
  • awatar Gość: Łoooo szkąd masz mojom choinkę ? Bo mi Romowie zajebali, widzę że maczałaś w tym piwie palce :D
  • awatar SMAJL .JPG <3: chce taką choinke :3
  • awatar In Style♥: Super blog :d wpadnij do mnie i zostaw jakis slad {ps dopiero zaczynam}.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
1. Na początku potrzebujemy:
- żarówki
- farby plakatowe
- pędzelki
2. Na żarówce rysujemy sobie kształt brzuszka mazakiem, a potem wypełniamy tę przestrzeń białą farbą. Jeśli po wyschnięciu widać niedomalowane dziurki, trzeba pomalować jeszcze raz.
3.Gdy już warstwa biała jest jednolita i sucha, resztę żarówki malujemy na czarno i dalej robimy tak samo jak z białą warstwą.
4. Po wyschnięciu i poprawieniu obu kolorów czas namalować oczy, dziób, łapki i skrzydełka (łapki są mało widoczne na zdjęciu, ale sa na samym dole).
5. Wysuszonego pingwinka musimy polakierować, żeby farba nam się nie zmywała. Można to zrobić bezbarwnym lakierem do paznokci lub jakimś innym lakierem rustykalnym (akrylowym).
6. Trzeba zasłonić uchwyt żarówki, więc w tym celu zrobimy pingwinkowi czapkę.
Potrzebne nam będą:
- trójką z materiału (dowolny kolor; może być to nawet kawałek starej skarpety)
- nić i igła
- wata lub materiał taki kurde puszkowy jakby
7. Składamy trójkącik na pół i zszywamy.
Pamiętaj! Nasz materiał musimy wyciąć tak, aby po zszyciu ciasno przylegał do uchwytu żarówki.
8. Po zszyciu czapeczki przekręcamy ją na prawą stronę ( tak jak koszulkę) i zabieramy się do przyszycia puszku. Jak ktoś nie lubi szyć, to może sobie go przykleić, w sumie efekt ten sam
Aby czapeczka nam nie stała przyklejamy ją lub przyszywamy w dwóch miejscach.
9. Zakładamy pingwinkowi na 'główkę' czapeczkę (jeśli spada trzeba przykleić), a następnie doczepiamy nitkę, dzięki której pingwinek będzie mógł wisieć (na choince na przykład).
10. I oto dzięki naszej jakże trudnej i mozolnej pracy uzyskujemy cudowny efekt, którym możemy szpanować przed znajomymi całe święta lub księdzem, jak przyjdzie po kolędzie
__________________________________________________________
Zrozumiałe? Proste? Logiczne? Jak tak, to dobrze, a jak nie, to tez dobrze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

 
,,Wieczorami nie można było palić światła, bo samoloty z ładunkami wybuchowymi krążyły nad domami i musieliśmy się kryć. Niestety memu tacie się nie udało i był blisko wybuchu. Widziałam odłamki bomb w jego nogach i zaraz przykrywającą ciało ziemię. Nigdy tego nie zapomnę[…]''
„Coś się urwało, skończyło... Lecz łzy w oczach powstrzymywała natychmiast myśl: jeszcze nie koniec, jeszcze jest szansa...”
„Życie byłoby nędzne i zawstydzające – mówił Rudy – gdybyśmy skupiali się tylko na przygotowaniu do zadań jutra, a nie brali udziału w walce już dziś. Ale życie byłoby głupie i bezsensowne, gdybyśmy żyli tylko walką dzisiejszą, a nie przygotowywali się do jutra. Zaś przygotowanie jutra to nie jeden tor, to dwa tory: szkolenie żołnierskie do jawnej walki żołnierskiej i szkolenie się naukowe, zawodów...”
,,Tak, właśnie to, że to już spokój, Koniec. Po wszystkim. Dwieście tysięcy ludzi leży pod gruzami. Razem z Warszawą.”
,,Nieubłagana sprawiedliwość powoli, lecz nieodwołalnie zbliża karzącą dłoń ku gardłom zbrodniarzy świata. We krwi i męce tworzenia rodzi się polski świat Jutra, zamglony chaosem chwili. Walka trwa. Trzeba przerwać tę opowieść. Opowieść o wspaniałych ideałach BRATERSTWA i SŁUŻBY, o ludziach, którzy potrafią pięknie umierać i PIĘKNIE ŻYĆ”
 

 

Aż dnia pewnego na komodzie
prześliczny książę nagle stanął
Kapelusz miał w zastygłej dłoni
I piękny uśmiech z porcelany
A w niej zabiło małe serce
Co nie jest taką prostą sprawą
I śniła, że dla niego tańczy
A on ukradkiem bije brawo


Lecz jakże kruche bywa szczęście
W nietrwałym świecie z porcelany
Złośliwy wiatr zatrzasnął okno
I książę rozbił się "na amen"
I znowu stoi obok lustra
Na toaletce całkiem sama
I tylko jedna mała kropla
Spłynęła w dół po porcelanie

Maleńka smutna pozytywka.
  • awatar Gość: Ukradłem twoje serce <3 <3 <3
  • awatar Gość: Ehh...
  • awatar Just me ♥: Zdecydowanie na taaak ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (34) ›
 

 

W tej dobranocce morał jest prosty:
Moje drogie dzieci, nigdy nie ufajcie obcym.
Dziewczynki i chłopcy pogaście już światła,
słuchajcie tego co mówią do was ojciec i matka!
________________________________________________
Czy Wam tez ta piosenka kojarzy się z księdzem?
 

 
'Na chwilę obecną nie mogę już wytrzymać ze sobą, nienawidzę swojego ciała, nienawidzę siebie. Jednocześnie wiem, że ze sobą nie skończę, bo brakuje mi odwagi. Jedzenie dołuje, ludzie męczą, a każdy kolejny dzień przynosi nowe męczarnie.'
'Czasami marzę o tym, by coś mi się stało, by np. potrącił mnie samochód, bym zniknęła choć na chwilkę.'
* Cała powyższa treść nie jest moim wymysłem ani moimi własnymi przemyśleniami. Tekst zaczerpnięty z portalu: http://zapytaj.onet.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (37) ›
 

 
- Wiesz.. Nie wiem jak to powiedzieć. My chyba.. No wiesz..
- Nie musisz być taki delikatny. Powiedz wypierdalaj, bo to właśnie usiłujesz mi powiedzieć, prawda ?


Chociaż nazwiesz ją księżniczką, prześpisz się jak z dziwką.


Kurwa tez kobieta, tylko dupą na chleb zarabia.
 

 

Było jak w niebie, ale poznałam prawdziwą ciebie.

To przyjaźń? może lepiej o tym nie mówmy.

Dziękuje tym co są i byli , pierdolę tych co się odwrócili.
 

 
Tylko przez kilka dni w roku,najczęściej w listopadzie, możesz przejść się przez cmentarz nocą, bez żadnych obaw. Spacerując wolno poprzez cieplutkie, różnokolorowe światełka, zdajesz sobie sprawę, że taki widok tylko tu się zdarza i tylko w tym czasie.Lecz niestety ludzie z upływem dni odjeżdżają do swoich domów i zapominają o tak cudownym miejscu, jakim jest cmentarz. Codzienna rutyna- praca, dzieci, dom, żona, chłopak, itd., wciągają nas tak bardzo, iż nawet nie mamy czasu pomyśleć o odwiedzinach naszych bliskich zmarłych. Wyobraź sobie, jak cudownie byłoby, gdyby niezależnie od daty, na kuli ziemskiej byłoby pełno jasnych punkcików, skupionych w jednym miejscu. Ale niestety. Mamy XXI wiek. Jest kryzys. Nie wyrobilibyśmy na tyle świeczek. Za mało mamy czasu, więc masz jeszcze te kilka dni. Nie czekaj. Zapieprzaj na cmentarz, bo następny raz będzie dopiero za rok...



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›